Od lat komputery mimo wielu zmian jeśli chodzi o wydajność, nigdy nie przeszły zmian jeśli chodzi o wielkość i wygląd. Zawsze ta same podzespoły zapakowane w taką samą obudowę. Bo przecież moc trzeba gdzieś upchać. Tylko czy aby na pewno moc wymaga miejsca?
Trochę historii
Firma Minisforum od lat zajmująca się budową miniaturowych komputerów ponad dwa lata temu wypuściła na rynek potężny komputer do grania z serii Neptune HX80G, który został zapakowany w małej obudowie. To nie pierwsza taka konstrukcja ponieważ, seria NUCX oparta na procesorach Intel zapoczątkowała serię małych wydajnych komputerów. Różnica między seria NUC a Neptune jest taka, że ta pierwsza seria to nic innego jak wyjęta płyta główna z wydajnego laptopa i umieszczona w małej obudowie. Natomiast komputery z serii Neptune to nowa nowatorska konstrukcja, która w niczym nie przypomina pierwowzoru NUC. Od podstaw zaprojektowana płyta główna, oraz od podstaw zaprojektowany system chłodzenia jak i sama obudowa.

Mały ale wydajny
To dzięki nowemu podejściu taka maszyna potrafi poradzić sobie z najbardziej wydajnymi grami utrzymując poziom klatek powyżej sześćdziesięciu. Oferując przy tym bardzo wysoką kulturę pracy. Co oznacza tylko jedno, że jest wydajnie i cicho. Samo urządzenie nie jest też przesadnie małe ani przesadnie duże. Jego wielkość to 20x20x7cm. Urządzenie można położyć na biurku lub postawić je na stojąco na dołączonej nóżce, co dodatkowo poprawi komfort chłodzenia samego urządzenia. Z zewnątrz do plastikowej obudowy dodano wstawki imitujące karbon. Nie ma żadnych ledowych pasków czy innych świecidełek. Jedynie na przodzie komputera znajduje się niebieska dioda informująca o pracy komputera. Jednym takie rozwiązanie się spodoba innym nie. Jednak brak świecidełek zawsze wpływa znacząco na cenę. A ta w dniu zakupu oscylowała w okolicach 1000 euro.

Bebechy
To nie tak duże pieniądze bo samo urządzenie po ponad półtora roku używania nadal działa bardzo szybko. Mózgiem komputera jest procesor AMD Ryzen 5800HQ, niby wersja laptopowa ale radzi sobie bardzo dobrze tym bardziej że to 8 rdzeniowy procesor z 16 wątkami. Wiec z dobrym chłodzeniem jest naprawdę wydajnie. Do tego osobny chip graficzny AMD Radeon RX6600M. Oczywiście to też wersja mobilna. Ale po raz kolejny w zestawieniu z dobrym chłodzeniem robi robotę i większość tytułów w rozdzielczości 1080p działa z maksymalnymi ustawieniami graficznymi, nie wliczając w to ustawień RT. A jeśli chodzi o chłodzenie to jest one zaprojektowane specjalnie dla Neptuna. Duży radiator z dwoma wentylatorami spokojnie jest w stanie schłodzić CPU jak i GPU. Na plus należy dodać że do odprowadzania ciepła użyto ciekłego metalu, więc nie ma obawy że za parę lat łącznik wyschnie, tak jak ma to miejsce z pastami.

Nie wszystko jest jak powinno
Jednak o ile o hardware można rozpisywać się w superlatywach, to jeśli chodzi o software, nie jest już tak kolorowo. A dokładnie chodzi o konflikt między Windowsem 11 a sterownikami do karty graficznej. Na początku tego roku (2024) Microsoft wprowadził poprawkę do systemu, która sukcesywnie weszła w konflikt ze sterownikami od AMD. Do dnia dzisiejszego nie udało się rozwiązać problemu i trzeba korzystać ze sterowników z końca 2023 roku bo po instalacji nowszych komputer się zawiesza zaraz po zalogowaniu do systemu. Ponad pół roku później i żadna z firm nie widzi problemu mimo iż on występuję. Pragnę przypomnieć że jest to komputer do grania więc bazowanie na starszych sterownikach graficznych blokuje możliwość uruchomienia nowszych tytułów. Co powoduje, że komputer staje się coraz bardziej bezużyteczny. I nie ma tu winy producenta (Minisforum) bo za sterowniki odpowiada firma AMD i to ona powinna dostarczyć oprogramowanie, które jest zgodne z obowiązującymi standardami systemu Windows 11.

Po licznych próbach udało się zainstalować poprawnie najnowsze sterowniki. Winnym nie były sterowniki lecz oprogramowanie od AMD Adrenaline.
Do ilości portów nie mam żadnych zarzutów. 2 porty HDMI plus dwa porty Display Port pozwolą na podłączenie aż 4 monitorów. To samo tyczy się portów USB. Z tyłu znajdują się trzy porty USB 3.2 oraz 1 gigabitowy port Ethernet. Z przodu znajduje się jedne port USB 3.1 oraz jeden port USB 3.2 typu C, oraz wejście na słuchawki i mikrofon. Jak komuś mało zawsze można podłączyć dodatkowego huba USB aby poszerzyć ilość portów.

Podsumowanie
Na dzień dzisiejszy nadal można nabyć taki komputer w podobnej cenie ale z lepszym procesorem. Obecnie na stronie widnieje oferta z procesorem AMD Ryzen 6900HX oraz z tym samym chipem graficznym co w opisywanym modelu, RX 6600M. Czy jestem w stanie polecić takie urządzenie do grania. Jak najbardziej tak. Ale tylko jeśli ktoś grywa w rozdzielczości Full HD. Ten komputer poradzi sobie z większością dostępnych gier. Oczywiście należy mieć na uwadze, że źle zoptymalizowane gry działają tragicznie na każdej konfiguracji. I to jest problem spotykany od lat. Jeśli natomiast ktoś gra w wyższych rozdzielczościach z włączonym RayTracingiem to odradzam zakup bo GPU RX660M do takich zastosowań się nie nadaje. Owszem da się uruchomić każdy tytuł jednak spadek ilości wyświetlanych klatek będzie zbyt zauważalny.
Sprzęt zakupiony z własnych środków.