Od jakiegoś czasu przymierzałam się do upieczenia biszkoptu z kremem truskawkowym. To smak znany mi z dzieciństwa, lubiany w mojej rodzinie i zamawiany z okazji różnych uroczystości. Tuż przed pieczniem tradycyjnej wersji postanowiłam to ciasto nieco odświeżyć i unowocześnić. Połączyłam więc krem truskawkowy z bitą śmietaną, a do biszkoptu zamiast części mąki dodałam zmielone migdały. Czy się udało? Oceńcie sami.
Biszkopt:
- 5 dużych jajek
- 5 łyżek cukru
- 2 łyżki zmielonych migdałów
- 3 łyżki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki gorącej wody
Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier, stopniowo żółtka. W trakcie miksowania wlewamy 2 łyżki gorącej wody. Ubijamy aż masa będzie puszysta. Do piany wsypujemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz zmielone migdały.Delikatnie łączymy.
Wylewamy do nasmarowanej i obsypanej mąką tortownicy (23-24 cm) i pieczemy w 180 st. C aż będzie mocno złoty.
Studzimy i kroimy na dwa blaty.
Krem truskawkowy:
- 150 g masła
- 300 g mrożonych truskawek
- 0,75 szkl. cukru
Truskawki wysypujemy na sito i rozmrażamy. Kiedy osiągnie temperaturę pokojową zabieramy się za przygotowanie kremu.
Masło miksujemy dodając porcjami cukier i truskawki. Jeśli się zważy to świetnie bo sok truskawkowy nawilży nasz biszkopt:)
Na blat biszkoptowy wylewamy krem truskawkowy. Przykrywamy drugim biszkoptem. Możemy go troche nawilżyć mocna herbatą z cukrem i cytryną.
Krem śmietanowy:
- 500 ml śmietany 30 % (schłodzona)
- 1 cukier waniliowy
- 1 łyżka cukru
- 1 galaretka truskawkowa
- 0,75 szkl. wody
We wrzącej wodzie rozpuszczamy truskawkową galaretkę. Studzimy.
Śmietanę ubijamy z cukrami na sztywno. Powoli wlewamy zimną galaretkę i chwilę miksujemy.
Krem śmietanowy wylewamy na drugi biszkopt i niedbale rozsmarowujemy. Posypujemy płatkami migdałowymi.
Wstawiamy do lodówki żeby śmietana stężała.
Smacznego!