środa, 12 sierpień
1 Komentarz

Jeszcze parę lat temu, aby zwiększyć sieć Wi-Fi trzeba było zaopatrzyć się w dodatkowy router z funkcją punktu dostępu. Przez długi czas utrzymywał się trend, że aby powiększyć sieć należy korzystać z takiego rozwiązania. Nawet dziś znajdą się zatwardziali zwolennicy. Ale technologia poszła do przodu i na rynku mamy dużo więcej ciekawszych i lepiej sprawujących się rozwiązań.


Trochę historii
Od powstania sieci Wi-Fi zawsze były z nią problemy, a to za słaby sygnał, za wolna, za słaby zasięg. Kiedy ktoś posiadał router ze kiepskim Wi-Fi ratował się kolejnym takim urządzeniem ustawiając je jako punkt dostępowy - access point. Jednak takie rozwiązanie miało swoje zalety i wady. Zaletą było to, że mogliśmy zapełnić brakujące strefy bezprzewodowej sieci w domu. Minusem było natomiast, że trzeba było przełączać się między tymi sieciami, w zależności kiedy byliśmy bliżej danego routera. Urządzenia mobilne zazwyczaj potrafią się automatycznie przełączyć, ale nie zawsze to w stu procentach działa.


Z pomocą przyszły extendery, które nie dość, że są tańsze to robią to dużo lepiej. Jednak problem przełączania się między sieciami pozostał. Wciąż były to dwie osobne sieci Wi-Fi. W końcu technologia poszła dalej i na rynku pojawiły się urządzenia typu mesh. W odróżnieniu od poprzednich urządzeń mają jedną duża zaletę, można dzięki nim tworzyć bardzo duże sieci Wi-Fi. Sieć bezprzewodowa tworzona przez meshe będzie traktowana jak jedna sieć. Nie trzeba się w niej przełączać między urządzeniami, bo każde z nich powiela i tworzy jednolitą sieć. Wystarczy zalogować się do jednego takiego urządzenia, a przemieszczając się między pozostałymi meshami zainstalowanymi w sieci, będziemy do niej cały czas podłączeni. Jednym z takich urządzeń jest Mercusys Halo S12.

 


Dokładnie zestaw, który składa się z dwóch urządzeń, a te możemy ze sobą parować w bardzo szybki sposób za pomocą przycisku znajdującego się na froncie urządzeń. Same urządzenia mają kształt kostki. Z przodu znajduje się wspomniany przycisk do parowania urządzeń ze sobą. Z tyłu natomiast, mamy port zasilający oraz dwa porty LAN, każdy z nich o prędkości 10/100Mbps oraz ukryty przycisk reset, tak na wszelki wypadek jak byśmy zapomnieli hasła.

 

Zarządzanie urządzeniami

Jeśli zdecydujemy się podpiąć zestaw Mercusys Halo S12 do naszego routera, to będziemy musieli ustawić i skonfigurować meshe osobno względem routera. Menu ma do zaoferowania kilka zakładek, w których można ustawić urządzenia pod swoje wymagania. Zakładka status to nic innego jak stan naszych urządzeń. Możemy zarządzań urządzeniami podpiętymi pod Mercusys Halo S12, zarządzać prędkościami oraz blokować niechciane urządzenia. Znajdziemy też ustawienia dla sieci Wi-Fi, w postaci zmiany nazwy sieci, ustawień hasła oraz ustawienia dla sieci gości. Jednak to co jest najważniejsze znajduje się w zakładce zaawansowane, gdzie możemy w bardziej szczegółowy sposób zarządzać naszym Wi-Fi. Jest tego naprawdę dużo, pomijając już ustawienia jaka sieć ma być nadawana, to możemy dla każdej z nich ustawić kanał, siłę sygnału, zsynchronizować sieć z routerem jeśli występują problemy z działaniem całej sieci. Dodatkowo dla sieci 5 GHz możemy zdecydować się czy chcemy aby ta sieć wykorzystywała technologię MU-MIMO.

 


Jest oczywiście też zarządzanie adresami IPv6, bindowanie adresów IP i MAC, jest też przekierowywanie portów, ustawienia DNS. Jednym słowem jest wszystko co potrzebne do prawidłowego działania sieci bezprzewodowej. Producent oczywiście nie omieszkał dodać ustawień związanych z zarządzaniem samego urządzenia. Jedno co zauważyłem, to data resetuje się za każdym razem kiedy odłączymy urządzenie od sieci zasilania. Ustawienia zawsze możemy sobie zapisać i wyeksportować gdzieś, na zewnętrzny nośnik więc nie ma obawy, że za każdym razem trzeba będzie konfigurować urządzenie. Ustawienia poza datą są zapamiętywane. A jak by się coś zepsuło, zawsze można zresetować urządzenie do ustawień fabrycznych. Ja jednak nie miałem najmniejszych problemów z dwoma działającymi meshami.

 


Tworzenie sieci

Aby stworzyć sieć należy się podpiąć jedno z urządzeń Halo S12 do aktualnej infrastruktury, czyli routera lub modemu poprzez kabel. W taki sposób powstanie nam druga sieć, do której będziemy mogli dokładać kolejne urządzenia i powiększać zasięg. Prędkość sieci 2.4 GHz maksymalnie może osiągnąć prędkość do 300 Mbps oraz 867 Mbps w paśmie 5 GHz. Na nic zdadzą się nam takie prędkości, bo niestety ale ograniczać je będzie połączenie kablowe, które maksymalną przepustowość ma 100 Mbps. Jeśli zdecydujemy się aby umiejscowić jedno urządzenie np. w ogrodzie to musimy posiadać tam gniazdko elektryczne. A skoro mowa o prądzie to zużycie prądu oscyluje dla każdego z urządzenia na poziomie średnio 2 Watów.

 


Podsumowanie

Jeśli potrzebujecie urządzeń do stworzenia dużej sieci Wi-Fi to Mercusys Halo S12 jest idealne. Prędkości jakie osiągnie na 2.4 GHz to maksymalnie 300 Mbps, natomiast w wariancie 5 GHz to 867 Mbps. Do tego wszystkiego należy dodać, że nie będziemy rozłączani kiedy będziemy przemieszczając się między nadajnikami. A jeśli któryś z nich się zepsuje lub będzie miał jakieś problemy z poprawnym działaniem to automatycznie system przełączy nas do innego najbliższego urządzenia. Jeśli to jeszcze mało, to należy wspomnieć o technologi MU-MIMO, technologi Beamforming, która zapewni, że sygnał do obsługiwanego urządzenia będzie wzmocniony. Jest też technologia Smart Connect, która dba o to aby podczas połączenia wykorzystać najmniej obciążone pasmo. Cena urządzenia waha się w granicach od 140 do 170 złotych w zależności od sklepu.

 

Wczytywanie komentarzy... Komentarz zostanie odświeżony po 00:00.

Zostaw komentarz jako pierwszy.

Zostaw tu swój ślad...
Niezalogowany ?
lub skomentuj jako gość