Sernika chyba nie trzeba nikomu reklamować. Ten który ostatnio przygotowałam był bardzo puszysty, delikatny, nie za słodki i mimo, że minimalnie opadł był nadal równy. Dobrze wystudzony, polany czekoladą smakował naprawdę znakomicie. Jeśli robimy go z wiadereczka to jest szybki do przygotowania i warto od czasu do czasu przygotować go choćby po to żeby usłyszeć : jest pyszny, mamusiu jesteś najlepszą kucharką na świecie:)
Składniki:
- 75 dkg dwukrotnie zmielonego białego sera (może być dobrej jakości z wiadereczka)
- 5 jajek
- 15 dkg + 1 łyżka cukru pudru
- 5 dkg roztopionego masła
- 200 ml mleka
- 1 budyń waniliowy
- cukier waniliowy
- zapach pomarańczowy
dodatkowo:
- polewa czekoladowa
- Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170 st. C.
- Tortownicę o średnicy 22 cm smarujemy margaryną i obsypujemy mąką.
- Do jednej miseczki wbijamy białka i ubijamy je na sztywno z 1 łyżką cukru.
- Do drugiej miski przekładamy ser, żółtka, wsypujemy cukier puder, cukier waniliowy, trochę zapachu pomarańczowego, wlewamy mleko.
- Miksujemy około 10 minut. Do masy serowej dodajemy rozpuszczone i wystudzone masło.
- Delikatnie łączymy z pianą z białek.
- Przelewamy do tortownicy i pieczemy 55 minut. Po tym czasie zostawiamy jeszcze w piekarniku 10 minut. Dopiero po tym czasie piekarnik lekko uchylamy i studzimy.
- Wystudzony sernik polewamy czekoladą albo posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego!