Bardzo lubię Baileysa z mlekiem. Pomyślałam kiedyś, że krem do ciasta połączony z tym likierem będzie na pewno przepyszny. W związku z tym, że ostatni raz piekłam roladę biszkoptową lata temu, mój wybór padł właśnie na roladę. Krem z likierem jest pyszny lekki i świetnie komponuje się z malinami. Dobrze jest udekorować nimi ciasto, żeby kwaśnym przełamać słodkość kremu i biszkoptu.
Ciasto to upiekłam już jakieś pół roku temu i w końcu doczekał się na obróbkę i publikację.
Składniki na biszkopt:
- 4 duże jajka
- ½ szkl. cukru
- ½ szkl. mąki
- 3 łyżki kakao
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- cukier waniliowy albo ekstrakt waniliowy
- szczypta soli
Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Partiami dodajemy cukier i żółtka i ubijamy, aż masa jajeczna będzie puszysta i jasna.
Mąkę z proszkiem i kakao przesiewamy i delikatnie łączymy łyżką lub szpatułką z masą jajeczną.
Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy ciasto.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 °C ok. 10-15 minut.
Ciepłe ciasto wyjmujemy na ściereczkę i zwijamy w rulon wzdłuż dłuższego brzegu. Zostawiamy do wystudzenia.
Krem Baileys:
- 400 ml śmietany 30%
- 500 ml serka mascarpone
- ½ szkl. likieru Baileys
- ½ szkl. cukru pudru
- maliny do dekoracji
W jednej miseczce miksujemy serek mascarpone z likierem, a w drugiej, wysokiej misce śmietanę kremówkę. Kiedy śmietana spieni się dodajemy cukier puder i miksujemy do momentu, aż krem będzie sztywny. Następnie mieszamy oba kremy razem.
Blat biszkoptowy wyjmujemy ze ściereczki i smarujemy kremem. Więcej kremu kładziemy na początku, zmniejszając ilość kremu przy końcu. Zostawiamy trochę kremu do dekoracji. Ciasto z kremem rolujemy i dekorujemy pozostałym kremem i malinami.
Smacznego!